Pomysły zabaw

Jest – nie ma

Jedną z ulubionych zabaw małych dzieci jest zabawa w „a kuku”, chowanie przedmiotu, osoby i pojawianie się. Już z bardzo małym dzieckiem możemy bawić się pieluszką – zakrywać delikatnie dziecko i wołać: A kuku! Gdzie jest Kasia? A ! Tutaj! Jest! Nie ma!. Podobnie bawimy się nakrywając pieluszką jakąś maskotkę lub przedmiot. O! A gdzie jest piłeczka!? O! Jest! O! Nie ma! Jest! Nie ma! Jest! Nie ma!

Daj

Podając w kierunku rączki dziecka niewielki przedmiot, wygodny do uchwycenia małą rączką, dorosły mówi: DAAAJ! DAAAJ! Kiedy dziecko chwyci, mówi: Jest! Potem dorosły wyciąga przed dziecko otwartą dłoń i mówi proszącym tonem: DAAJ!, DAAJ!

Zabawy z małym dzieckiem, ok. 6 miesiąca życia

Już z bardzo małym dzieckiem, np. siedzącym w bujaczku czy foteliku z powodzeniem bawimy się grzechotkami, małymi przedmiotami, a nawet już obrazkami. Dzieci bardzo dobrze reagują na pokazywanie zabawek, obrazków i, co ważne, opowiadanie o tym, co dziecko widzi. Można pozwolić dziecku na oglądanie przedmiotu lub obrazka z bliska, dotykanie (oczywiście należy pilnować, by dziecko nie brało do buzi, czegoś co jest niebezpieczne).
Opis przykładowej zabawy:
Dorosły pokazuje niemowlęciu słonia grzechotkę i mówi pomału (!!!), z dużą ekspresją: Pawełku!! Co to ?? Zobacz!!! To jest słoń!!! Ojej!!! Jaki ładny!!!! Popatrz!! Jakie ma piękne, duże uszy!!! Duuuuże uszy!!! I dłuuuuugą trąbę. I słoń mówi TU TU!!! TU TU!!!
A teraz inna zabawka….Co to?? Ojej! Popatrz!! Ale piękny koń! Konik ma oko, jedno oko, drugie oko; uszy. Koń ma nogi! Ładny koń – prawda? Konik mówi: IHA IHA! Cześć Pawełku!! Pawełek mówi: Cześć koniku!! Zobacz koń stoi i patrzy na Pawełka. Kto patrzy na Pawełka? Koń? Tak! Koń!
Należy pamiętać, że tempo mowy powinno być wolne i spokojne.

Zawieszanie zabawek, obrazków w wózku, w samochodzie, w łóżeczku, itp.

Małemu dziecku możemy zawiesić w jakimś wybranym miejscu zabawki lub obrazki, które szczególnie lubi, którymi się interesuje lub, na które reaguje pozytywnie. Możemy umieścić je na tasiemce w wózku, w samochodzie, w łóżeczku, itp. Dobrze jest, jeśli przedmiot może pozostawać w ruchu (kiwać się na sznureczku, czy tasiemce). Od czasu do czasu należy opowiadać dziecku o wiszącej zabawce czy obrazku.
Opis przykładowej zabawy:
Dorosły patrzy, wskazuje placem na wiszącą figurkę i mówi: A kto (co) to wisi tu Maciusiu? Czy to jest kaczuszka? KWA KWA….Kaczuszka, kaczka, KWA KWA … Jaka ona jest piękna! Jaki ma dziób!! I ma nóżki!! I co mówi kaczka do Maciusia? Co mówi? KWA KWA? Tak! KWA KWA.
Należy pamiętać, że tempo mowy powinno być wolne i spokojne.
Zabawę taką najbardziej lubią małe dzieci, siedzące, które nie potrafią jeszcze samodzielnie poruszać się w kierunku przedmiotu, który chcą dotknąć. Oczywiście, jeśli starsze dziecko życzy sobie takiej formy zabawy, można mu ją zaproponować.

Pokazywanie dziecku obrazków w samochodzie.

Bardzo często dzieje się tak, że małemu dziecku, w trakcie podróży samochodem, towarzyszy na tylnym siedzeniu opiekun. Można wtedy umilić jazdę (zwłaszcza podczas długich podróży) zabawami – pokazywać można i zabawki i obrazki – obrazki są o tyle wygodne, że zajmują mało miejsca w torebce czy bagażu.
Opis przykładowej zabawy:
Dorosły wyjmuje z torby obrazki i mówi: Maksiu! Zobaczymy, kto dzisiaj jedzie z nami do babci? Zobacz! Dorosły pyta: Jak myślisz? Kto (co) to jest? Tak! To jest kura! KO KO! Jak miło! Kura jedzie z nami do babci Stasi! A babcia Stasia też ma kury!! Pójdziemy zobaczyć, czy są takie same! KO KO!!
Dorosły może opowiadać różne historie, które przyjdą mu do głowy związane z obrazkiem, który pokazuje. Np. Maksiu! Zobacz, kura patrzy przez okno!! I mówi: O!!!! Gdzie my jedziemy??? Maksiu!! Gdzie jedziemy?? Do babci? Do której babci? A!! Do babci Stasi!!! Ale fajnie!!!  Lub Maksiu, kura mówi: Jestem głodna!!! Maksiu! Masz może jakieś pyszne jedzonko!?? Jestem taaaka głodna? A ty? Jesteś głodny?? Może coś zjemy?

Zabawy na nocniczku


Małe dziecko, kilkumiesięczne, kiedy jest uczone siedzenia na nocniku, często protestuje i buntuje się. Dobrze jest znaleźć mu wtedy interesujące zajęcie, by mogło coś trzymać w rączkach, oglądać, bawić się. Oczywiście ze względów pedagogicznych należy pamiętać, że lepiej jest nie pozwalać za długo pozostawać na nocniczku dziecku. Lepiej jest kiedy nocnik jest kojarzony ze spełnieniem określonych potrzeb fizjologicznych niż z zabawą. Należy więc umiejętnie dozować czas zabaw na nocniku.
Opis przykładowej zabawy:
Rano podczas siedzenia na nocniczku możemy bawić się z dzieckiem w „budzenie” zwierzątek: Opiekun mówi: Maksiu, a może obudzimy kotka, albo pieska? Kogo obudzimy? Pieska, HAU HAU? Dobrze, już idę zobaczyć, czy piesek już wstał? (dorosły wyciąga z pudełka obrazek z pieskiem) Zobacz, piesek wstał. Proszę, potrzymaj go na kolankach, on też chce zrobić z tobą siusiu!!! SIU, SIU!! I jak tam? Sikacie razem?! Brawo!! Jutro może kotka nauczymy sikać do nocnika, albo misia. I jak tam? Już zrobiliście siusiu?


Gdzie jest? – zabawa we wspólne pokazywanie paluszkiem przedmiotów lub osób.

Jest to zabawa bardzo ważna rozwojowo – około 8 miesiąca życia, kiedy to powinien pojawić gest wskazywania palcem. Wzmacniamy więc i pochwalamy każdą próbę pokazania przedmiotu, który jest w zasięgu wzroku, który jest interesujący, o którym się mówi, lub który zwrócił uwagę dziecka.
Opis przykładowej zabawy:
Dorosły pokazuje dziecku (ręką, palcem lub paluszkiem dziecka) latającego motyla i mówi: Zosiu, popatrz jaki piękny motylek! Popatrz jak wysoko lata. Oj! Gdzie on jest? O! Tam! Popatrz tam!
Lub klasyczne zabawy:
Dorosły pyta dziecko: Gdzie jest lampa? Gdzie miś ma oko? Gdzie jest tata? Gdzie jest piesek? itp.

Ustawianie zabawek.


Dzieci lubią, jak w ich życiu pojawiają się znajome postaci w jakimś miejscu. Można to zrealizować ustawiając w jakimś widocznym miejscu ulubione zabawki. Na przykład przy lustrze ustawić konia, krówkę i kozę; przy stole w jadalni bułkę i filiżankę z kawą. Do tych przedmiotów można opowiadać jakąś historyjkę, np. Popatrz Gabrysiu! Krówka i koza znowu przyszły popatrzeć jak ładnie się ubierasz! Chodź ubierzemy buty! lub Gabrysiu, zobacz, bułka i kawa na śniadanie - chyba dla mamy…a co tu mamy dla Gabrysia? Chodź, zobacz!

Zwierzenia.

Zabawki mogą być wykorzystywane do zwierzeń, – np., kiedy dziecko jest niezadowolone, smutne lub przeżyło jakąś ekscytującą przygodę można zawsze opowiadać o tym jakiemuś wybranemu zwierzątku z obrazka.
Opis przykładowego zwierzania się:
„Przyjacielem od zwierzeń” jest sowa. Dziecko upadło i uderzyło się w główkę. Opiekun tuli dziecko i mówi: Olu! Wiem, że boli główka. Ojej! Choć pójdziemy opowiedzieć sowie, co się stało! Sowo! Boli mnie główka, upadłam, uderzyłam się w główkę…Widzisz sowo! Jestem smutna. Co powiesz sowo!? Sowa mówi: Olu, wiem, że to musiało bardzo boleć! Za chwilkę będzie lepiej. Ja też kiedyś uderzyłam się w głowę – ojej!! Jak bolało! Też płakałam!  
Zabawa „Kto jedzie pociągiem”. Zabawa polega na wkładaniu malutkich zabawek lub obrazków do jakiegoś pojazdu i opowiadaniu wraz z dzieckiem, kto (lub co) jedzie autkiem, wagonikiem, ciężarówką, wózkiem itp. Opiekun cieszy się z każdej odpowiedzi dziecka. Ważne jest by nastąpiła tzw. zmiana ról. Czyli (jeśli dziecko już jest większe – ponad 1,5 roczku prosimy, by ono nas pytało a my zgadujemy: Teraz ja zgaduję a ty jeździsz autkiem z zabawką. W takich sytuacjach próbujemy popełnić błąd, „źle odgadnąć” – pozwala to na naukę dziecka, jak radzić sobie z porażką, błędem: Śmiejemy się i mówimy; Oj! Mama gapa! Przecież to nie koza tylko krówka! Pomyliłam się! Trudno, jeszcze raz chcę zgadywać.”

Zabawa zwierzątkami.

Do około 1,5 roczku bardzo często ulubionymi zabawkami dzieci są zwierzątka. W zestawie zabawek małych dzieci jest więc dużo zwierzątek, co umożliwia wiele zabaw, które bardzo interesują dziecko. Można zaproponować dziecku zabawę w gospodarza, który opiekuje się swoimi zwierzątkami. W gospodarstwie zwierzątka mogą mieć różne przygody – historie zależą od inwencji twórczej opiekunów. Dzieci uwielbiają, kiedy zwierzątka wykonują te same czynności co one – naśladujemy więc różne czynności – krówka pije, je, kaczka kąpie się, konik idzie na spacer, miś idzie spać.

Zabawa we „wskakiwanie” do pudełka, do koperty.

Zabawa polega na wrzucaniu różnych niewielkich przedmiotów, zabaweczek, obrazków do wnętrza pudełka, torebki czy koperty. Opiekun prosi: Emilko! Teraz do pudełka wskakuje słoń TU TU!!. HOP! Gdzie jest słoń TU TU!? Szukamy! Jest! Super! A teraz do pudełka wskakuje koza ME! Gdzie jest ta koza? Jest!! HOP. Stasiu a teraz ja wrzucam. Kogo mam wrzucić do pudełka. Powiedz mi? (dorosły czeka aż dziecko odpowie, jeśli nie mówi: Może wrzucę baranka BE. Poszukam…Gdzie jest baranek??? O chyba tu! Nie!! Mama gapa! To jest sowa. Szukam jeszcze raz….itp.

Zabawa „kto się schował w ramce, szufladzie, itp?”

Znajdujemy wolną ramkę na zdjęcia i każdego wieczoru przygotowujemy w niej dziecku nowy obrazek. Np. Aniu! Zobacz, coś schowałam do ramki! Co to może być? Tak FU FU!!! Brawo – Pociąg!! Tam jest pociąg!! Ale ma dzisiaj piękną ramkę…Ciekawe, kto/ co tam jutro się schowa…?

Zabawy dla starszych dzieci:

Zabawa w ozdabianie pokoju (dla starszych dzieci, ok. 2, 3 latka).                              

Ze starszymi dziećmi możemy bawić się w ozdabianie dziecinnego pokoju różnymi obrazkami lub przedmiotami. Można na ścianie odrysować kształt obrazka i pomalować według własnego pomysłu lub wykorzystać gotowe obrazki i poukładać je lub powiesić w pokoju.

Zabawa w piosenkę „opisywankę”.

Zabawa polega na śpiewaniu o wybranym przedmiocie lub obrazku piosenki. Mogą nam ku temu posłużyć melodie znanych nam piosenek a słowa wymyślamy „na bieżąco”, za każdym razem mogą być inne – nie muszą się rymować i nie jest istotne to, że są nieco nieporadne, ważne jest to, że możemy zaskoczyć dziecko nową opowieścią.

Zabawa w odrysowywanie kształtów i malowanie (odwzorowywanie).

Zabawa przeznaczona jest również dla starszych dzieci – takich, które potrafią już posługiwać się kredkami czy ołówkiem. Dzieci mogą wypełniać odrysowane kontury malowidłami według własnego pomysłu.

Zabawa w odgrywanie teatrzyków.

Zabawa polega na wymyślaniu króciutkich scenek z wykorzystaniem zabawek, pacynek, obrazków. Wybrane postaci (zwierzątka, przedmioty) mogą wypowiadać różne kwestie dialogowe. Takie ćwiczenia pomagają dziecku rozwijać umiejętności komunikacyjne, które umożliwiają prowadzenie rozmów. Są również świetnym sposobem na wyrażenie i opisywanie emocji.

Zabawa w zgadywanie „kto tam jest?”

Zabawa polega na odgadywaniu, co trzyma się w rączce – z zamkniętymi oczami lub pod przykryciem szmatki dziecko i dorosły bada kształt trzymanego przedmiotu i próbuje zgadnąć, co trzyma w rączce.

Zabawa w zgadywanki „Co ja mam?

Zabawa polega na słownym opisywaniu wylosowanego przedmiotu lub obrazka (schowanego przed drugą osobą). Np. dorosły opowiada: Mam taki obrazek, posłuchaj jak on wygląda, Co to może być?: Jest to drewniane…jest to domek dla pewnego zwierzątka…jest to domek dla psa. Stopień trudności wymyślanej zagadki uzależniony jest od wieku dziecka.

Zabawa w lodziarza.

Kompletujemy zestaw kolorowych klocków, piłeczek lub innych barwnych przedmiotów. Pytamy dziecko: Lusiu, Jakie chcesz lody? Jaki smak, jaki kolor? Dziecko dokonuje wyboru i udajemy, ze nakładamy lody na kubek. Po chwili zamieniamy się rolami – to Lusia proponuje tacie lody. Dzieci bardzo lubią te zabawę rozwijająca myślenie symboliczne i znajomość kolorów.
Poszukiwacze skarbów. Zabawa nad morzem. Czas wypoczynku nad morzem można uprzyjemnić poszukiwaniem skarbów. Zaopatrzeni w wiaderka rodzic i dziecko wyruszają na podbój plaży. Przy każdym znalezionym skarbie, rozmawiamy o nim „popatrz Jadziu, to jest muszelka, a to kamyczek...zobacz one są zółte, a te okrągłe... ” Można następnie wszystkie skarby poklasyfikować według koloru, kształtu lub przedmiotu (wszystkie patyczki na jedna kupkę, muszelki na druga, itd.).

Zabawa w „przelewki” - w kuchni.

Ubieramy dziecko w możliwie nieprzemakalne ubrania. Napełniamy zlew ciepła woda i dostarczamy mu rożnych nietłukących pojemników. Dziecko może je napełniać, przelewać wodę z jednego pojemniczka do drugiego, opróżniając. Ta czynność dostarcza mu wiele radości. Przygotowując posiłek, czy sprzątając po obiedzie, możemy towarzyszyć maluchowi w tej zabawie słownie: „Popatrz butelka jest pełna, a teraz pusta. Spróbuj napełnić woda czerwone pudełko...”

Dodatkowe informacje